Historia sztućców

Kiedyś jedzenie rozrywano zębami, a jedzono rękoma. Kiedy pojawiły się potrawy, które trzeba było nakładać na talerze czy do misek, okazało się, że potrzeba narzędzi, które będą ułatwiały jedzenie. Sztućce były więc odpowiedzią na potrzebę krojenia, dzielenia i nabierania, gdy dłonie przestały wystarczać. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić bez nich życie.

Po co ludziom sztućce?

Od początku dziejów ludzie szukali sposobów na sprawne nabieranie pokarmów. Przedmioty służące jako sztućce wykonywano z drewna, pierwsze noże były kamienne, później pojawiły się tw wykonywane z różnych stopów metalu. Ale łyżka, nóż i widelec w formie, jaką mają obecnie, pojawiły się na stołach nie tak dawno. Związane jest to za pewne z koniecznością wdrażania technologii potrzebnych do ich produkcji, a także z jakością materiałów. Opracowanie stopu dobrej jakości też trwało wiele lat.

Skąd wziął się nóż?

Najostrzejszym spośród sztućców jest nóż, który ma stosunkowo krótką historię. Przodkami noża były

kamienie o ostrej krawędzi, a później myśliwskie noże wykorzystywane w czasie polowań. Do jedzenia używano ostrych noży myśliwskich, które miały mocny uchwyt i ostro zakończony brzeszczot, na który nabijano porcje mięsa. Typowy stołowy nóż pojawił w drugiej połowie XVII wieku. Za jego ojca uważa się króla Francji, Ludwika XVI. W roku 1669 monarcha zabronił używania przy stole ostro zakończonych noży, uważając je za zbyt niebezpieczne dla biesiadników. Nowy typ noża otrzymał więc tępo, na okrągło zakończony brzeszczot, wygięty lekko do tyłu, aby ułatwić wkładanie porcji jedzenia do ust, bez zbytniego wykrzywiania nadgarstka, a wąski brzeszczot noża poszerzono.

Zobacz również  Tradycyjny prezent ślubny czyli zestawy sztućców

Historia łyżki

Rolę łyżki pełniło kiedyś wszystko, co miało naturalne zagłębienie. Popularna była spiralna muszka ślimaka, która w języku łacińskim i greckim nazywa się cochlea, stąd też późniejsza polska nazwa chochli. W I wieku n.e. Rzymianie wprowadzili do użytku łyżkę stołową. W XVII wieku znano już łyżki do zup, sosów, herbaty, a nawet kawy. Zazwyczaj łyżki kuto w całości, miały około 20 cm długości.

Na trzonkach wybijano sentencje, przestrogi i morały. Na stołach w najbogatszych domach używano łyżek srebrnych, często złoconych, uznając je za oznakę dobrobytu. Łyżki i noże noszono przy sobie i przechowywano w specjalnych futerałach.

Co z widelcem?

Jak mówi legenda, w XI wieku widelec przywiozła do Europy pochodząca z Bizancjum księżniczka, która poślubiła weneckiego dożę. Sprowadzony przez nią sztuciec nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem i został przez kościół uznany za niemoralny. Z czasem jednak zyskał akceptację przy włoskim stole. Do Anglii trafił w 1608 roku. Pierwsze widelce miały dwa zęby, w pozostałe uzbrojono go dopiero w XVIII wieku.

Sztućce przebyły długą drogę od prostych, nieco topornych narzędzi, poprzez małe dzieła sztuki jubilerskiej, aż po eleganckie, lekkie i różnorodne nakrycia stołowe. Przede wszystkim są przedmiotami użytkowymi, które mają ułatwić nam życie.